środa, 29 stycznia 2014

Zobacz jak laska!

To dziś będzie o mnie i moich braciach w płciowości. Różnimy się od kobitek tym, że nie mamy cycków (przynajmniej większość, ja takie nieduże mam, ale jestem tłusty), i nosimy przerośniętą, dziurawą łechtaczkę i jaja na wierzchu, zamiast elegancko schować je w otulinę miednicy. Oprócz tego myślimy inaczej. I to chyba nas nawet bardziej dzieli od kobiet niż kwestia muzyczna (w sensie organów).

Skupię się na fizyczności, a później po prostu napisze czego tak naprawdę szukamy, ale chuj nam oczy zasłania...

Na to jedziemy!

Ale ma cycki!

Nie wiem czy to tęsknota za mamusinymi cycuszkami z mlekiem czy inna przyczyna, ale cycki są ważne. O ile jak patrzymy, to im większe i bardziej dorodne to wydają nam się fajniejsze, to w rzeczywistości nie lubimy takich ogromnych bufonów. Nie wiemy co z nimi robić. Z resztą i tak większość z nas olewa cycki jako strefę erogenną kobiety.
Jednak jak widzimy panienkę po raz pierwszy to cycuszki są jak magnes. Jesteśmy wzrokowcami jeśli chodzi o seksualność.
Jeśli zatem Twoje piersi są spore i wyróżniają się w kształcie sylwetki to na pewno przyciągniesz uwagę samców. Tylko Ci z dużą odwagą lub fetyszem do Ciebie zagadają, bo duże piersi przerażają facetów mimo tego, że lubią na nie patrzeć.
Tak naprawdę to najbardziej lubimy takie cycuszki lekko wylewające się z dłoni. Takie, które można złapać w garść i pomiętosić. I possać...chyba to nawet bardziej. Nie wiem czy liczymy na mleko?



Ale ma tyłek!

Dupeczka musi przede wszystkim być ładna, okrągła, wyrazista i taka, że chcę się w nią wgryźć zębami.
Tyłek jest ważny, bo większość facetów nie dlatego puszcza kobiety przodem w drzwiach, na schodach czy w windzie, że są kulturalni. Chcą obadać dupeczkę. Tak jak w przypadku cycków, tu też bardziej chodzi o
wrażenia wzrokowe niż o jakikolwiek czynnik praktyczny. Bo musimy przyznać, że jak średnia na pierwszy rzut oka pupa, pozbawiona odzieży sie wypnie w naszym kierunku, to każda się podoba i kręci..no chyba, że jest włochata i brudna...




Zobacz na te wary


I nie chodzi o srom. Facet zwróci uwagę na usta kobiety jeśli są wyeksponowane, pełne. I wcale nie chce ich całować. Od razu myśli i tym jak by kobieta objęła tymi ustami jego prącie. To jest jedna z tych rzeczy, która mnie wnerwia. Bo zrobienie komuś laski nie jest największym poświęceniem i zbliżeniem. W ciągu życia bierzecie mnóstwo bardziej ohydnych rzeczy do ust niż męski członek. Ale to kobiety zrobiły z tego nagrodę dla faceta i dlatego za każdym razem jak facet widzi ładne usta, to nie chce ich całować, tylko wepchnąć w nie kutasa...


No i ładna jest

Tego się trochę boimy, ale jest ważne. Bo przecież piękna buzia jest jak kropka nad B. Specjalnie napisałem "B"...wiecie dlaczego :)

Ogólnie niezła dupa

Takie niezłe dupy są towarem marzeń ale i raczej rzadkim celem podbojów. Bo się boimy idealnych kobiet lub takich, które zbliżają sie do ideału. Albo dlatego, że nie wierzymy w siebie, albo obawiamy się, że taka super-piękna babeczka okaże się głupią idiotka i zburzy nam nasz obraz ideału.
Obawiamy się też trochę tego, że taka laska zepsuje nam relacje z kumplami, zdominuje nas albo spowoduje, że najlepszy kumpel się na jej widok zaślini i będzie musiał dostać w cymbał. Dla nas wszystko jest konkurencją.


Czego zatem chcesz głupi chuju...

Najważniejsza rzecz jakiej szukamy u kobiet to...akceptacja. Jeśli kobieta nas zaakceptuje to powyższe czynniki schodzą na dalszy plan. Chodzi o to, że owszem, czymś nas musicie nęcić i to co wymieniłem powyżej to najpopularniejsze wabiki. Ale jak będziesz miała nawet najlepsze warunki fizyczne, a nie będziesz w stanie zaakceptować faceta takim jakim jest, to on się zawiesi na wabikach, seksie i jak mu się znudzi to sobie pójdzie. Bo tak jak nie ma nic gorszego niż kobieta wzgardzona, tak nie ma nic wredniejszego i wyrachowanego niż nie zaakceptowany facet w związku.
Nawet jeśli coś Ci się w gościu nie podoba, coś Cię wkurwia, to żeby to zmienić musisz to najpierw zaakceptować.
Spróbuj kiedys wyjść do jakiegokolwiek faceta z pełną akceptacją. Zobaczysz jak zmienia się jego zachowanie, jak potulnieje i zamienia się z agresywnego samca alfa w fajnego i potulnego misia. Czasem nie musisz go rzeczywiście akceptować. Wystarczy, że nie będziesz go oceniać ani porównywać do innych facetów. To działa lepiej niż cycki i dupeczki...i to, w mojej opinii jest to czego tak naprawdę szukamy w kobietach.

***

Od razu uprzedzając polemiki facetów, którzy uznają, że ich zdradziłem albo obraziłem...po pierwsze - walcie się...to są moje opinie i wrażenia jakie odnoszę z obserwacji samego siebie oraz znajomych i kolegów. Jak uważasz, że Ty masz inaczej, to luz, każdy ma inaczej.
Po drugie - jak jesteś bohaterem setek kobiecych podbojów, to napisz mi proszę, co takiego robisz, że nie możesz albo nie chcesz być z kobietami. Tylko bywasz. Czy to Twój cel czy raczej nawet nie wiesz czego szukasz...bardzo jestem ciekawy...

Bardzo jestem też ciekawy co sądzicie o powyższych wymiotach mojego mózgu...podzielcie się spostrzeżeniami...jak nie usnę to pogadamy :)