wtorek, 12 listopada 2013

Ekipa z pustostanu...mózgowego



Przemęczyłem się przez 45 minut tego gówna.

Kto to kręci to wiemy. Z założenia to MTV, czyli telewizja muzyczna. Muzyczna jak chuj.

Mam tylko problem dla kogo to kręcą. Na pewno nie dla młodzieży i gimbazy, bo im, z założenia nie wolno tego oglądać. Dla dorosłych? Chyba nie. Bo żaden dorosły nie znajdzie w tym ani odrobiny rozrywki. No chyba, że nie wyszedł poza mentalność 12-13 latka.

Co zatem tam znajdziemy?

Osiem osób.

Czterech gości. Jeden bardziej pusty i głupszy od drugiego.
Jest paker co w jakiś zawodach w Pcimiu dolnym wygrał pozłacany medal łomocąc innego gościa w formule MMA. Wielki bohater i sportowiec pijący wódę i jarający szlugi.
Jest laluś, co poruchał już w pierwszym odcinku, a za jedyny cel ma wyruchanie wszystkich.
Jest nijaki złomiarz. Napakowany i byle jaki. Przewija się w tle.
I jest niby wrażliwy i skrzywdzony w poprzednim związku chłopak z zasadami. Właściwie jedną "Nie wyrucham nikogo z domu". Ynteligęnt.

Cztery panny. Szczyt idiotyzmu i blacharstwa.
Jedna, co dała dupy lalusiowi po pierwszym dniu w domu.
Jedna, co to też ma zasady i nie będzie się sypać z kolesiami w domu i w tym akurat się z nią zgadzam.
Jedna blondyna, co wszystko bierze do siebie a gada, że ma wyjebane.
Jedna czarna zakochana. Bo jej się od razu "sportowiec" spodobał i chce go, ale nie zniesie jak on będzie macał inne.

Te indywidua mają ze sobą mieszkać przez miesiąc i atakować z telewizorni wszystkich, których żałosne i puste wnętrza skuszą do tego żeby włączyć to gówno.

Co do treści tego łajna. Cztery słowa to cały scenariusz. Zwierzanie, imprezowanie, chlanie, ruchanie...kamera...AKCJA!

Ja z tymi osobami nie wytrzymałbym w jednym domu przez godzinę. Serio. Albo bym ich wszystkich zajebał, najpewniej konstruując ze środków spożywczych i sprzętu elektro wyjebistą bombę, albo sam bym się pierdolnął na linę.

Nie będę już się pastwił nad sobą i więcej nic o tym nie napiszę. Ostrzegam jedynie - trzymajcie się od tego z daleka. No chyba, że piszecie pracę magisterską o upadku telewizji rozrywkowej...studium przypadku macie gotowe i podane na talerzu.

Mimo, że momentami odzyskuję wiarę w ten naród, to jeśli ten chłam dostanie drugi sezon, to ja obiecuję Wam wszystkim, że zrobię strajk głodowy i przez cały weekend po starcie pierwszego odcinka drugiej serii nie ruszę cukru ani ciasta.  A moja babcia piecze prawie co weekend zajebiste ciacha...

Jeśli ktoś jednak chce się samemu zmierzyć z tym shitem, to proszę bardzo...cały odcinek tutaj: http://vimeo.com/79101482 [Aktualizacja 13.11.2013 - filmu już nie ma...widocznie MTV bardzo dba o swoje wartościowe i ważne produkcje...]

Ja wolę swój Star Trek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz