czwartek, 29 maja 2014

Obywatelska powinność, nie donos!

Na portalu TVN24 przeczytałem bardzo pokrzepiający artykuł. Szkoda tylko, że był gdzieś daleko w dole i malutki jak pryszcz na dupie szczura.

Artykuły o takim wydźwięku zdecydowanie powinny być przypinane na samej górze stron i walić w ryje tępe społeczeństwo.

Otóż pewna mieszkanka Katowic na stacji benzynowej zauważyła nawalonego jak zwierzę kolesia. Do tego prowadził samochód. Znaczy się próbował nim nieudolnie manewrować. Oczywiście swoja niezborność ruchów tłumaczył zażywaniem „lekarstw”. Jak zwal tak zwał – był najebany jak samolot. Kobieta nie zważając na protesty i jęki, zabrała kolesiowi kluczyki od samochodu i zadzwoniła na policję. Koleś w tym czasie spierdolił autobusem do domu, gdzie odwiedzili go funkcjonariusze. Miał bydlak 3,5 promila!

Zabrali mu prawko i odwieźli na Izbę Wytrzeźwień. Grozi mu do dwóch lat więzienia.


I takie artykuły i informacje wracają jednak wiarę w naród polski. Bo to jest zachowanie godne pochwały i naśladowania. I srać na to, czy ta Pani dostanie od Policji czy od kogokolwiek jakąkolwiek nagrodę. Być może uratowała komuś życie i to jest nagrodą samą w sobie!

Taka postawa powinna być normą w społeczeństwie obywatelskim. Bo jeśli nie pilnujemy i nie dbamy wzajemnie o swoje bezpieczeństwo na poziomie międzyludzkim, to żaden rząd czy instytucja nam tego nie zapewni.

Jak widzisz kogoś, kto wsiada po pijaku do samochodu, wyciągnij jebanego smartfona, zrób zdjęcie tablic [jak masz krótką pamięć] i zadzwoń na policję. Widzisz kogoś, kto rozpierdala przystanek, demoluje autobus, bije kogoś bez powodu lub robi inne kurewstwo, skorzystaj z dobrodziejstwa technologii i zrób coś dobrego dla nas wszystkich.  Robicie zdjęcia swojemu żarciu, kupie i mrówkom na krawężniku – zróbcie coś pożytecznego. Wszyscy na tym zyskamy. Bo to nie jest donosicielstwo czy wyręczanie policji; to jest obywatelska powinność. Jak takie zachowanie byłoby standardem, to każdy idiota, zanim na ulicy zrobiłby coś głupiego, to by się trzy razy zastanowił; ludzie nie pozwoliliby pijanemu debilowi nawet spojrzeć w kierunku samochodu.

Nie potrzeba wiele, nie musisz być nawet odważny. Wystarczy zrobić „pstryk” i wykonać anonimowe zgłoszenie podając numer rejestracyjny i ulicę gdzie go przyuważyliście. Może to uratować komuś życie!


Tak, nie poprzez politykę czy inne głupoty, buduje się społeczeństwo obywatelskie. Dla wielu jest to nie do przyjęcia, bo nadal przed oczami mają czasy PRL, gdzie żeby żyć trzeba było kombinować i wszyscy to robili. Dziś nie trzeba! I tylko oddolnie można wyplenić mit konfidenta i kapusia, który dzwoni na policję jak ktoś łamie prawo. Pomyślcie o tym następnym razem, gdy będziecie się wahać czy wyciągnąć telefon i za darmo powiadomić policję o działaniach jakiegoś totalnego dupka. Dziś Wy uratujecie kogoś przed utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem mienia lub zdrowia. Jutro ktoś na drugim końcu miasta powiadomi policję o idiocie, który by w Was wjechał na pasach po pijaku – i go zawiną zanim zrobi komukolwiek krzywdę. 


PS.
Jutro kolejny odcinek czytania Biblii - ZAPRASZAM!!!