czwartek, 25 września 2014

Głupi mem...musiałem...


To będzie szybkie, bo ta "masakra" jest tak słaba, jak rzucanie piankami w kogoś, w celu zrobienia mu krzywdy.

Po pierwsze - prawa fizyki są deskryptywne. Czyli opisują rzeczywistość, nie normalizują jej czy tworzą. Jeżeli nawet wszechświat został "stworzony", to prawa fizyki są próbą opisania tego wszechświata. Więc argument, że Bóg dał nam prawa fizyki jest głupi w swojej postawie.

Po drugie - prawa fizyki wzięły się od...ludzi! Naukowcy obserwując rzeczywistość, opisali mechanizmy rządzące wszechświatem i przedstawili je w formie wzorów matematycznych i teorii naukowych.

Po trzecie - jeśli sięgniemy do sedna wypowiedzi. Uporządkowanie świata i przyczyna tego uporządkowania może być nieznana - to nie uprawnia nikogo do wsadzenia w ten znak zapytania Boga.

Nie wiem z kim była ta rozmowa, ale można tę tezę uwalić bez specjalnej wiedzy i bez tytułu naukowego. Może było więcej, może to zdanie jest wyrwane z kontekstu lub jest sofizmatem - nie wiem. Ale posługiwanie się nim w memie, którzy rzekomo ma być masakrą dla ateistów...proszę Was...to nawet nie jest żałosne...to jest śmieszne.


I na koniec, jako wisienkę na torcie dam Wam jeden przypadek jak łatwo złapać teistów w pułapkę. To bardzo proste i w znakomitej większości przypadków działa. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z chrześcijanami/katolikami.

Wystarczy zapytać ich czy uważają, że ślepe posłuszeństwo odgórnym nakazom jakiegokolwiek autorytetu jest moralne i czy można nazwać moralnym bezrefleksyjne wypełnianie poleceń takiego autorytetu?

Widzicie gdzie idzie to pytanie?

I nie dajcie się złapać w "specjalne okoliczności" w odniesieniu do Boga. To jest pytanie - TAK albo NIE. Bez żadnego "ALE".

Tylko nie przeklejajcie tego pytania do trollowania, przemyślcie to, bo musicie umieć obronić tę pozycję,....

Miłego wieczoru :)