sobota, 4 października 2014

Trollowisko wyprawa szósta



Dziś nawiedziłem ze swoją siatką na Trolle portal Onet.pl. Jest nieźle J
Zaczynamy!



 Może to jest tak, ale mogę się mylić, że jak ktoś wie, na czym polega rozmnażanie, to ma nad tym kontrolę? I nie chcę być bardzo kolokwialny, ale darmowym sposobem antykoncepcji jest nie spuszczanie się za każdym razem do pochwy swojej kobiety. Ale do tego trzeba mieć wiedzę o tym, na czym polega reprodukcja i mieć świadomość, że nie każda aktywność seksualna jest automatycznie i zawsze wycelowana w produkcję potomstwa.

Poza tym – wiara w to, że wsadzenie sobie ziemniaka w drogi rodne zapobiegnie powstaniu płodu jest wynikiem braku wiedzy. Sama poszkodowana przyznała, że taką informację otrzymała od matki. Zatem nie wiem, czy ten cały ~kukolek czytał artykuł, czy tylko komentarze i sypnął swoją mądrością jak wioskowy głupek na zebraniu gminnym…





Hmmm…
Po pierwsze – pederastia do męska miłość homoseksualna, więc nie można tego terminu zastosować do pary lesbijskiej.

Po drugie – to dziecko nie było wynikiem obłapiania się pary lesbijek, ale do tego trzeba rozumieć, że istnieje coś takiego jak sztuczna inseminacja.

Po trzecie – nic nie ma dziwnego w tym, że taka informacja pojawia się na jakimkolwiek portalu, który żeruje na tanich sensacjach. Dziwne by to było (chociaż coraz mniej), jakby ten news pojawił się na stronie poważnego pisma…tylko jakoś żadne mi nie przychodzi na myśl.

Po czwarte – nie ma żadnego „ICH NOWEGO ŚWIATA”. No chyba, że ktoś wierzy w teorie spiskowe o próbie przejęcia świata przez lobby homoseksualne. Świat się zmienia nieustannie i paranoicy zawsze widzą w zmianach podstęp i ukrytą agendę.

Po piąte – czy szanowny dingo8 uznałby to za pomyłkę, gdyby czarne dziecko urodziło się w wyniku sztucznego zapłodnienia pary heteroseksualnej? Nie wiem, ale podejrzewam że nie – wtedy to byłby zbieg okoliczności, a jak komentator przejawiałby rasistowskie poglądy, to „nieszczęśliwy” zbieg okoliczności.

Po szóste – wypowiedź dingo8 jest kretyńska, paranoiczna i głupia.





Pamiętajcie dziewczyny – zawsze jak idziecie się napić piwa na miasto, do knajpy czy do klubu liczcie się z gwałtem. Taki działa świat i już. Przynajmniej według tego idioty.

Nie, nie i jeszcze raz nie. To, że jakakolwiek dziewczyna idzie napić się alkoholu do klubu nikogo nie upoważnia do zgwałcenia jej. Takie poglądy, jakie prezentuje wap23 powodują, że inni kretyni winią kobiety za to, że zostały zgwałcone. I szczerze – nie ma nic bardziej wkurwiającego w temacie gwałtu niż przerzucanie winy na ofiarę. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla agresywnego wymuszania kontaktu seksualnego; nie ma żadnych okoliczności, które takie zachowanie uzasadniają.

Nie posunę się do życzenia wap23 gwałtu, mimo tego, że mnie korci. To nie jest sposób na uzmysłowienie nikomu w jakim błędzie jest. Życzę mu natomiast bliskiego kontaktu z osobą zgwałconą i życzę mu odwagi by powiedział takiej osobie – „sama na siebie to sprowadziłaś – jesteś temu tak samo winna jak osoba, która Cię zgwałciła”. Bo to naprawdę mówi ten obrzydliwy osobnik…





Oczywisty troll. Jednak porusza ciekawą sprawę. Pisałem o tym na już na blogu i żałuję, że nie dostałem takiego komentarza J

Straszne jest to, że są tysiące ludzi, którzy wierzą w to, że modlitwa ochroni ich przed chorobą. I później jadą do Afryki, wracają i mają w dupie, że mogą przywlec ebolę z misji. Widzieliśmy to w naszym kraju…dalszy komentarz zbędny.




Ten typek nie rozumie czym jest nauka. Po prostu. Ta wypowiedź zakrawa mi na jakiś kretynizm.
Naukowcy nie szukają tematów! Nauka to sposób na opisywanie rzeczywistości. Jeśli pojmować naukę w kategoriach, w jakich prezentuje ją ten ignorant, to każde znalezienie nowego gatunku na ziemi podważałoby autorytet nauki; każde odkrycie nowego pierwiastka rozwalałoby chemie jako naukę; każde odkrycie fizyki molekularnej lub kwantowej – niszczyłoby tę dziedzinę. Nauka nie szuka pytań, tylko odpowiedzi. Jeśli naukowcy coś zaobserwują – badają to żeby wyjaśnić tego przyczyny, pochodzenie i mechanizmy tym sterujące.

Nikt, nigdy nie ekstrapolował „miny” czy „fryzury” człowieka na podstawie jego zęba. A faktem jest, że na podstawie jednego tylko zęba, możemy modelować w przybliżeniu wielkość czaszki. 

Dokładając do tego rejon w jakim został znaleziony, jego wiek i stan, możemy wywnioskować wiele. I bardzo dużym prawdopodobieństwem zbudować przypuszczalny model tego jak mógł wyglądać dany osobnik. Gdy mamy jeszcze kość udową – możemy bardzo dokładnie odtworzyć jego budowę, wzrost itd. W sytuacji gdy dodatkowo znaleźlibyśmy DNA…ale do tego trzeba rozumieć o czym się pisze.

Co do genezy wszechświata – hipotezy nie są spekulacjonizmem (cokolwiek to słowo znaczy). Model multiwersum jest matematycznie możliwy, co zostało dokładnie sprawdzone i zapewne kosztowało tyle co prąd w komputerach, kartki i długopisy, których użyli matematycy i fizycy. Biorąc pod uwagę ile kosztują nas w 100% spekulatywne działania – jak na przykład religia – to są grosze. I lepiej służą ludzkości, postępowi i naszemu rozwojowi jako gatunku, niż odpisy podatkowe i ulgi dla kościołów, które robią wiele, żeby nauka nie poszła za daleko. Bo to oznacza – brak kaski dla klechów na ich haremy, bryki i pałace. Ale tego nie widzimy – nauka to sekta wyciągająca kasę podatników. Widzę w tym sporą dozę hipokryzji, mimo tego, że nie wiem, czy xyzt jest wierzący czy nie…

I szczerze – jeśli miałbym wybrać między obowiązkowym podatkiem 0,5% na kościół, a 5% podatkiem na naukę, zgadnijcie co bym wybrał, bez żadnego wahania. I pewnie większość rozsądnych ludzi  nie miałaby dylematu…





Dla mnie cała ta wypowiedź przypomina postulaty nazistowskie. Wstawmy dowolną grupę społeczną zamiast „islamistów” i zadajcie sobie pytanie czy to kupujecie. Wstawcie Polaków. „Całkowity zakaz wjazdu Polaków do niepolskich krajów” – to jest ksenofobiczne i na wskroś faszystowskie.

Zgadzam się, że ekspansja i wzrost liczebności muzułmanów w Europie jest niepokojący; zgadzam się, że przyzwalanie im na stosowanie swoich barbarzyńskich praw w odniesieniu do kobiet, dzieci i osób niemuzułmańskich powinno być potępione i zabronione w krajach europejskich. Ba, powiem nawet, że należy penalizować stosowanie części przepisów szariatu jako niezgodnych z prawami człowieka i prawem lokalnym. Ale izolacjonizm lub pójście w stronę faszystowskich i ksenofobicznych rozwiązań nie powinno nawet być brane pod uwagę. Historia pokazuje, że to się nigdy nie kończy dobrze.

Poza tym – w jaki sposób miałoby to zostać zrobione? Muzułmanin może kłamać niewiernym. W jaki sposób ustalisz przy przekraczaniu granicy czy ktoś jest islamistą lub nie? W którym kierunku pójdziesz? Kolor skóry? Narodowość? Jedzenie wieprzowiny na przejściach granicznych? (Koran pozwala muzułmanom jeść wieprzowinę jeśli są do tego zmuszeni – nie ma za to kary). To wszystko przypomina hitlerowskie zabiegi odnośnie Żydów. A co zrobisz z muzułmanami, którzy już mieszkają w Europie? Jak odróżnisz tych zasymilowanych od tych którzy są rzeczywistym zagrożeniem? I co z nimi zrobisz? Umieścisz ich w obozach deportacyjnych? Wsadzisz w wagony i wywieziesz? Sorki, ale chyba wiemy lepiej, że to nie jest droga do załatwienia sprawy muzułmańskiej. W ten sposób dalibyśmy islamistom jeszcze jeden powód do nienawiści do zachodniej cywilizacji.

Nie mam na to złotego rozwiązania. Nie muszę go mieć, żeby powiedzieć: „~ten co wie, gówno wiesz, Twoja wypowiedź jest faszystowska i takie podejście nie rozwiąże problemu islamu, tylko go zaostrzy. Wróć do szkoły, poczytaj o historii jeszcze raz, uzupełnij to lekturą Koranu i Hadisów – wtedy wrócimy do rozmowy jak można rozwiązać ten problem”.




Tyle na dziś! Mam nadzieję, że kolejne łowy, na kolejnych portalach będą równie obfite!
Miłej soboty!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz