środa, 4 marca 2015

Gdzie jest ten papa, co lizał Koran?

Jak donosi nie doceniana i wyśmiewana fronda – w Watykanie dupska się zatrzęsły i zwiększono ochronę pierwszego pedofila. Porucznicy capo di tutti capi czarnej mafii boją się ataku ze strony ISIS:

Służby bezpieczeństwa obawiają się, że ekstremiści z Państwa Islamskiego chcą zaatakować Wikariusza Chrystusa. Mówi o tym wprost szef watykańskiej żandarmerii, Domenico Giani. Według jego słów Ojciec Święty Franciszek jest świadom „poważnego zagrożenia”, jednak „w żadnym wypadku nie chce zrezygnować z bezpośredniego kontaktu z ludźmi”.

Gdzie się podziała solidarność ekumeniczna przeciwko ateuszom i innym złym apostołom cywilizacji śmierci. Wszystkie gesty pojednania i pokoju poszły do kibla?

W jednej z włoskojęzycznych broszur terrorystów można przeczytać, że „Rzym zostanie podbity, tak, jak przepowiedział Mahomet”. Służby watykańskie zdają sobie sprawę, że wielu radykałów może potraktować podobne twierdzenia bardzo poważnie i próbować na własną rękę „przyspieszyć” wypełnianie rzekomego proroctwa. Idealnym celem byłby tu właśnie papież.

I tyle by było z obrony Islamu przez Franka po atakach na Charlie Hebdo...a tak się chłopina starał nie podpaść…

Watykański budżet i papieska skromność nie pozwalają na zwiększenie ilości ochroniarzy, których jest w tej chwili stu trzydziestu.”

To całkiem niezła ekipa! Dla porównania – Secret Service, które oprócz ochrony prezydenta i rządu USA, ma za zadanie zwalczanie fałszerstw pieniędzy, korupcji, kradzieżom tożsamości oraz przestępczości komputerowej ma personel około 3000 czynnych agentów. Wiec na 100% nie ma 130 ludzi przy Obamie...zresztą to bez sensu...jak duży musiałby być kibelek, żeby weszło tam tyle luda…

Pozostaje nam modlić się o to, aby do ww. zamachu nigdy nie doszło i aby dobry Bóg miał w opiece papieża Franciszka, a jego pracownikom pozwolił uchronić go od każdego niebezpieczeństwa czy zagrożenia.

Tak! Módlcie się katolicy...to najlepsza broń przeciwko zamachowcom samobójcom, których tak wspieracie w ich prawach, do nie objętej krytyka praktyki sowich dogmatów. Chronicie ich – teraz się zacznijcie ich bać…

Wszyscy bowiem pamiętamy chyba moment, w którym świat zamarł, gdy postrzelony na placu Świętego Piotra został Ojciec Święty – Jan Paweł II.

No tak – artykuł na frondzi bez wspomnienia o JP2 to artykuł zły i nie po linii agitacyjnej…

Dobra, odpuszczam, nie drwię więcej. Idę odpocząć po dniu pracy...trzymajcie się!