niedziela, 26 kwietnia 2015

Szkółka Niedzielna: Koran LII


Po przerwie, wracamy do czytania Koranu z kobyłą…176 wersów…czas start!

Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN


(Ch 92; Tr 4) Kobiety - An-Nisa

4:1     O ludzie! Bójcie się waszego Pana, który was stworzył z jednej istoty i stworzył z niej drugą do pary; a z nich dwojga rozprzestrzenił wiele mężczyzn i kobiet. Bójcie się Boga, o którego jedni drugich pytacie, i czcijcie łona!

Czcij łono ale gardź kobietą…bardzo ciekawa koncepcja…

4:2     Dawajcie sierotom ich mienie i nie zamieniajcie tego, co dobre, na to, co złe; i nie zjadajcie ich majątku, dołączając go do waszego majątku! Zaprawdę, to jest wielki grzech!
4:3     A jeśli się obawiacie, iż nie będziecie sprawiedliwi względem sierot... Żeńcie się zatem z kobietami, które są dla was przyjemne - z dwoma, trzema lub czterema. Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie się tylko z jedną albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice. To jest dla was odpowiedniejsze, abyście nie postępowali niesprawiedliwie.

Czyli jak masz wątpliwości czy dasz radę ogarnąć to bierz za żony tylko te, które Ci nie zagrażają w żaden sposób. No i muszą być dla Was przyjemne, srać na ich potrzeby. Chyba, że są niewolnicami (zawładnęła prawica), wtedy nie musisz wobec nich nawet być „sprawiedliwym”.

4:4     I dawajcie kobietom wiana jako dar. Jeśli one jednak są dobre dla was i użyczą wam cośkolwiek z niego, to jedzcie to dla zdrowia i pomyślności.

To dobre! Bo wiano to inaczej posag. Czyli coś co dostajesz od żony jako wkład w małżeństwo…i możesz jej to dać w podarunku…nie musisz, ale niech ma…

4:5     I nie dawajcie nierozumnym waszych dóbr, które wam dał Bóg jako utrzymanie; lecz dajcie im zaopatrzenie z niego i ubierajcie ich, i przemawiajcie do nich życzliwie.

Zapomnijcie o kieszonkowym! Macie ubranie i żarcie…won!

4:6     Doświadczajcie sieroty, aż osiągną wiek do małżeństwa. A jeśli zauważycie w nich dojrzałość sądu, oddajcie im ich dobra! I nie zjadajcie ich dóbr rozrzutnie i pośpiesznie, zanim one osiągną wiek dojrzały. Ten, kto jest bogaty, niech się powstrzyma wspaniałomyślnie, a ten, kto jest biedny, niech zjada w sposób odpowiedni. A kiedy oddajecie im ich dobra, to wezwijcie świadków. A Bóg wystarczy jako przyjmujący rachunek!

A przepraszam co to za wiek, jeśli można spytać? Bo „dojrzałość sądu” to dość enigmatyczne i luźne określenie…

4:7     Mężczyznom przypada część tego, co pozostawili rodzice i krewni; i kobietom przypada część tego, co pozostawili rodzice i krewni. Czy to będzie mało, czy dużo, to jest udział obowiązujący prawnie.
4:8     A kiedy są przy podziale obecni: dalsi krewni, sieroty i biedacy, to dajcie im nieco zaopatrzenia i przemawiajcie do nich uprzejmie.

Sama obecność wystarczy by coś skapnęło? Ciekawe…pewnie jak ktoś umiera to się całe klany zjeżdżają. I każdemu po trochu i cały glut zostaje…

4:9     I niech się obawiają ci, którzy gdyby pozostawili potomstwo słabe, niepokoiliby się o nie; i niech oni boją się Boga i mówią słowa rozsądne.
4:10   Zaprawdę, ci, którzy zjadają dobra sierot, popełniając niesprawiedliwość, zjadają to, co w ich trzewiach będzie ogniem; i będą wystawieni na ogień płonący.

To jest akurat dobre, tylko kara powinna być taka, wiecie, przyziemna…jakieś więzienie, albo co…bo piekła się nikt nie boi…

4:11   I daje wam Bóg przykazanie co do waszych dzieci: synowi przypada udział podobny do udziału dwóch córek. A jeśli będzie córek więcej niż dwie, to pozostanie im dwie trzecie z tego majątku; a jeśli będzie tylko jedna, to dla niej będzie połowa. Jeśli zmarły ma syna, to każdemu z dwojga rodziców zmarłego przypadnie jedna szósta z pozostawionego majątku. A jeśli nie ma syna i dziedziczą po nim rodzice, to jego matce przypada jedna trzecia; a jeśli on ma braci, to jego matce przypadnie jedna szósta - po oddaniu legatu, jaki zalecił w testamencie, lub długu. Albowiem nie wiecie, czy rodzice wasi, czy synowie są dla was bardziej pożyteczni. To jest obowiązek ustanowiony przez Boga. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

Co by nie gadał – kobiety są stratne. I są traktowane gorzej niż mężczyźni. I żadne kombinacje udziałów tego nie zmieniają…

4:12   I wam przypada połowa z tego, co pozostawiły wasze żony, jeśli nie mają dziecka. Jeśli mają dziecko, to wam przypada czwarta część z tego, co one pozostawiły, po potrąceniu legatu, który zapisały w testamencie, lub długu. A im przypadnie czwarta część z tego, co wy zostawicie, jeśli nie macie dziecka. A jeśli macie dziecko, to im przypadnie ósma część z tego, co pozostawicie - po potrąceniu legatu, jaki zapisaliście w testamencie, lub długu. A jeśli mężczyzna lub kobieta mają dziedziców w linii bocznej, i on ma brata lub siostrę, to każdemu z nich dwojga przypadnie szósta część. A jeśli jest ich więcej, to oni są współudziałowcami w jednej trzeciej części dziedzictwa, po potrąceniu legatu zapisanego przez zmarłego w testamencie lub długu - bez niczyjej krzywdy. To jest przykazanie od Boga! A Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

Raczej nie. Bo nikt mądry nie nakazuje przekazania spadku do krewnych linii bocznej. Spadek powinien zawsze iść do osób, które są lub były zależne od zmarłego. Zatem jeśli umiera ojciec, to spadek dostaje tylko żona i dzieci…krewni? WON! Wiec ten Allah jest głupkiem po prostu i chodzi o to, żeby od każdej części spadku wziąć podatek, nie o to, żeby po śmierci pomóc tym, którzy zostali…

4:13   Takie są granice Boga. A kto jest posłuszny Bogu i Jego Posłańcowi, tego On wprowadzi do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki; oni tam będą przebywać na wieki. I to jest wielkie szczęście!
4:14   A kto się zbuntuje przeciw Bogu i przeciw Jego Posłańcowi i przekroczy Jego granice, to Bóg wprowadzi go do ognia, gdzie będzie przebywał na wieki. I ta kara będzie dla niego poniżająca!

I tyle? Raj albo piekło, jak złamią te nakazy? Słabo…

4:15   A wobec tych spośród waszych kobiet, które popełnią wszeteczeństwo, zażądajcie świadectwa czterech spośród was. I jeśli oni poświadczą, to trzymajcie je w domach, dopóki nie zabierze ich śmierć albo też póki Bóg nie przygotuje dla nich jakiejś innej drogi.
4:16   A tych dwoje spośród was, którzy dopuszczą się tego czynu, ukarzcie surowo; ale jeśli się oboje nawrócą i poprawią, to odstąpcie od nich! Zaprawdę, Bóg przyjmuje nawrócenie i jest litościwy!
4:17   Przecież u Boga jest przebaczenie dla tych, którzy popełniają zło nieświadomie i niezwłocznie się nawracają. Ku tym powraca Bóg. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

Jest i furteczka…miękkie fiutki jednak…

4:18   Nie ma jednak odpuszczenia dla tych, którzy popełniają złe czyny. A kiedy zastanie któregoś z nich śmierć, wtedy on mówi: "Ja się teraz nawracam." Nie ma też i dla tych, którzy umierają i są niewierni. Dla tych przygotowaliśmy karę bolesną.

Bardzo to podatne na interpretację…kto o tym decyduje? Co to jest wszeteczeństwo i jaka jest różnica miedzy nim z złym czynem? Pewnie nie wyjaśnią…

4:19   O wy, którzy wierzycie! Nie jest wam dozwolone, abyście dziedziczyli kobiety wbrew ich woli. I nie przeszkadzajcie im zabrać część tego, co im daliście, chyba że dopuszczą się jakiegoś wszeteczeństwa oczywistego. Obchodźcie się z nimi w sposób przyzwoity. A jeśli czujecie względem nich wstręt, to, być może, czujecie wstręt do czegoś, w czym Bóg umieścił wielkie dobro.
4:20   A jeśli chcecie zamienić żonę na drugą, a jednej z nich daliście kintar, to nie odbierajcie z tego nic! Czyż moglibyście cokolwiek zabrać, zniesławiając się i popełniając grzech oczywisty?
4:21   Jakże moglibyście jej to zabrać, skoro byliście niegdyś związani, a one otrzymały od was uroczyste przyrzeczenie?

Kto daje i zabiera…

4:22   Nie pojmujcie za żony kobiet, które były żonami waszych ojców, chyba że to miało miejsce w przeszłości. Zaprawdę, to jest wszeteczeństwo i obrzydliwość - i jakże zła droga!

Czyli była żona ojca może być?

4:23   Są wam zabronione: wasze matki, wasze córki i wasze siostry; - wasze ciotki ze strony ojca i ze strony matki; - córki brata i córki siostry; - i wasze matki; które was żywiły piersią; - i wasze siostry mleczne i matki waszych żon; - i wasze pasierbice będące pod waszą opieką, zrodzone z żon, z którymi już żyliście; - a jeśli jeszcze z nimi nie żyliście, to nie będziecie mieli grzechu - - i żony waszych synów, zrodzonych z waszych lędźwi; - i żebyście nie poślubiali dwóch sióstr, chyba że to miało miejsce w przeszłości. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
4:24   A także kobiety chronione muhsana, oprócz tych, którymi zawładnęły wasze prawice. Oto co przepisał wam Bóg! I dozwolone wam jest poszukiwać żon poza tymi, które zostały wymienione, i używajcie swojego majątku, biorąc je pod "ochronę", a nie oddając się rozpuście. A żonom dajcie wynagrodzenie, albowiem doznaliście od nich przyjemności; to jest przepis prawny. Nie jest grzechem jeśli coś nawzajem uzgodniliście po dopełnieniu obowiązującego przepisu. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

A gdzie przepisy odnośnie mężczyzn? Gdzie wola kobiet? Gdzie uczucia? Nie ważne…liczy się chęć faceta i jego majętność…plus klika reguł z pastusich bajeczek…ech…

4:25   A komu nie starcza majątku na to, aby poślubić kobiety chronione wierzące, to niech poślubia te dziewczęta wierzące, którymi zawładnęły wasze prawice. A Bóg najlepiej zna waszą wiarę! Wy jesteście jedni od drugich. Poślubiajcie je za pozwoleniem ich rodziny i dajcie im wiana, zgodnie z uznanym zwyczajem, jak kobietom chronionym, a nie jak kobietom rozpustnym ani też przyjmującym przyjaciół. A kiedy one już są chronione, to jeśli popełnią jakieś wszeteczeństwo, spadnie na nie połowa tej kary, jaka spada na kobiety chronione. To jest dla tych spośród was, którzy obawiają się grzechu. Ale lepiej jest dla was, abyście byli cierpliwi. A Bóg jest przebaczający, litościwy!

Same kurna kary…a poza łaskawymi „wianami” coś jeszcze kobieta zyskuje na ślubie w tych układach? Bo na razie nie widzę…no może poza „ochroną”…cokolwiek to znaczy…

4:26   Bóg chce was objaśnić i dobrze poprowadzić drogami tych, którzy byli przed wami, i On zwróci się ku wam. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
4:27   Bóg chce nawrócić się ku wam, a ci, którzy idą całkowicie za namiętnościami, chcą, abyście całkowicie upadli.
4:28   Bóg chce wam przynieść ulgę, bo człowiek został stworzony słabym.

Nie został stworzony, tylko podobno Bóg go takim stworzył…i teraz go za to karał będzie? Typowe…

4:29   O wy, którzy wierzycie! Nie zjadajcie waszych dóbr między sobą nadaremnie, chyba że to jest handel, za wzajemną zgodą między wami. Nie zabijajcie się! Zaprawdę, Bóg jest dla was litościwy!

Zabijanie i okradanie niewierzących jest zatem ok?

4:30   A ktokolwiek uczyni to przez wrogość i niesprawiedliwość, to będziemy go palić ogniem. A to jest dla Boga łatwe!

Jak pokazują muzułmanie – nie tylko dla Boga…

4:31   Jeśli będziecie unikać wielkich grzechów, które wam zostały zakazane, to My odpuścimy wam wasze złe uczynki i wprowadzimy was wejściem szlachetnym.

Co za bełkot – jak będą unikać grzechów i nadal będą popełniać złe uczynki, to znaczy, że co? Że złe uczynki to nie grzechy?

4:32   Nie pragnijcie tego, czym wyróżnił Bóg jednych z was, dając im wyższość nad drugimi. Mężczyznom przypadnie udział w tym, co sobie zarobili, i kobietom przypadnie udział w tym, co sobie zarobiły. Proście Boga o Jego łaskę! Zaprawdę, Bóg zna dobrze każdą rzecz!

Pierdniecie równości…na jak długo?

4:33   Dla każdego ustanowiliśmy dziedziców tego, co pozostawili rodzice i bliscy krewni oraz ci, z którymi związały was przysięgi - dawajcie im więc ich udział. Zaprawdę, Bóg jest świadkiem każdej rzeczy!
4:34   Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!

Jest sedno – mężczyźni ponad kobietami i nakaz bicia kobiet na podstawie strachu przed nieposłuszeństwem. Nie w odpowiedzi na nieposłuszeństwo! Wystarczy że boisz się, że kobieta będzie nieposłuszna i łomot! Przemoc wobec kobiet jest niedopuszczalna według wszystkich standardów…trzeba naprawdę być zdeprawowanym religijnie, żeby usprawiedliwiać wolą Boga takie czyny…

4:35   A jeśli obawiacie się rozdarcia między nimi obojgiem, to poślijcie rozjemcę z jego rodziny i rozjemcę z jej rodziny. Jeśli oni oboje zechcą się pogodzić, to Bóg doprowadzi do zgody między nimi. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, świadomy!

Nie oni sami, nie uczucia…Bóg. Recepta na wszystko…

4:36   Czcijcie Boga i nie dodawajcie współtowarzyszy! Okazujcie dobroć rodzicom i bliskim krewnym, i sierotom, i biednym, sąsiadowi bliskiemu krewnemu i sąsiadowi, który jest wam obcy, i towarzyszowi będącemu u boku, i podróżnemu, i temu, którym zawładnęły wasze prawice. Zaprawdę, Bóg nie kocha tych, którzy są zuchwali i pełni pychy!

Samo stwierdzenie, że jest się lepszym, wyżej niż inni, jest oznaką pychy, wiec nie pitol mi, że to jest też grzech!

4:37   Tych, którzy są skąpcami i nakazują skąpstwo ludziom; i ukrywających to, co dał im Bóg ze Swojej łaski! - przygotowaliśmy dla niewiernych cierpienie poniżające -
4:38   I tych, którzy rozdają swoje dobra tylko dlatego, by ludzie widzieli, a nie wierzą w Boga i Dzień Ostateczny, i tych, co mają szatana za towarzysza. A jakże to zły towarzysz!
4:39   A cóż by im szkodziło, jeśliby uwierzyli w Boga i Dzień Ostatni, i jeśliby rozdawali z tego, co dał im Bóg? Bóg przecież zna ich dobrze.

Muzułmański zakład Pascala….uśmiałem się…

4:40   Zaprawdę, Bóg nie wyrządzi niesprawiedliwości nawet na ciężar jednego pyłku. A jeśli to będzie czyn dobry, to On go podwoi i da, ze Swojej strony, nagrodę ogromną.
4:41   I jak to będzie, kiedy My przyjdziemy ze świadkami od każdego narodu i przyprowadzimy ciebie jako świadka przeciwko nim?
4:42   Tego Dnia będą pragnęli ci, którzy nie uwierzyli i zbuntowali się przeciw Posłańcowi, aby ich pokryła ziemia; i oni nie ukryją przed Bogiem żadnego wydarzenia.
4:43   O wy, którzy wierzycie! Nie zbliżajcie się do modlitwy, kiedy jesteście pijani, dopóki nie będziecie wiedzieć, co mówicie, ani też będąc nieczystymi - chyba że jesteście podróżnikami w drodze - dopóki nie dokonacie ablucji. A jeśli jesteście chorzy albo jeśli jesteście w podróży, albo jeśli któryś z was przyszedł z miejsca ustronnego, albo też gdy dotykaliście kobiet i nie znaleźliście wody, to posłużcie się czystym piaskiem i obcierajcie sobie twarze i ręce. Zaprawdę, Bóg jest pobłażliwy, przebaczający!

W katolicyzmie niemożliwe…zakaz modlitwy po pijaku? I co oni maja do kobiet? To jakaś paranoja…

4:44   Czy ty nie widzisz, że ci, którym dano część Księgi, kupują błądzenie i pragną, abyście i wy zbłądzili z drogi?
4:45   Bóg zna dobrze waszych wrogów. Bóg wystarczy jako opiekun! Bóg wystarczy jako wspomożyciel!

No! Więc przestańcie się zbroić, grać polityką i tak dalej…zostawcie to w rękach Boga…tak będzie lepiej. Jako, że nie istnieje…wy będziecie żyli sobie spokojnie i czekali na to, aż on nas ukarze, a my będziemy żyli sobie spokojnie, z dala od Was…nie da się…nie obwiniajcie zatem nas za wszystko…

4:46   Niektórzy spośród Żydów zmieniają słowom ich miejsca i mówią: "Słyszeliśmy i nie posłuchaliśmy"; i "słuchaj jak ten, kto nie słyszy", i "przyglądaj się nam". Wykręcają sobie języki i zadają cios religii. A jeśliby oni powiedzieli: "Słyszeliśmy i posłuchaliśmy", i "posłuchaj i spojrzyj na nas", to byłoby lepiej dla nich i prościej. Lecz przeklął ich Bóg za ich niewiarę; i oni nie wierzą, z wyjątkiem niewielu.

…no ale są Żydami, więc i tak umrą…

4:47   O wy, którym została dana Księga! Wierzcie temu, co zesłaliśmy, potwierdzając prawdziwość tego, co już posiadacie, zanim My nie zetrzemy waszych twarzy i nie odwrócimy ich do tych; albo nie przeklniemy ich, jak przeklęliśmy zwolenników soboty. I rozkaz Boga został spełniony.
4:48   Zaprawdę, Bóg nie przebacza tym, którzy Jemu dodają współtowarzyszy, podczas gdy On przebacza, komu chce, mniejsze grzechy. A kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten wymyślił grzech ogromny.
4:49   Czy ty nie widziałeś tych, którzy oczyszczają samych siebie? Wcale nie! To Bóg oczyszcza, kogo chce, i oni nie doznają niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla.
4:50   Popatrz, jak oni wymyślają przeciw Bogu kłamstwo! To już wystarczy jako grzech oczywisty!

Ciekawe, że nie ma tych samych podejrzeń wobec samego siebie…pewniaczek…

4:51   Czy nie widziałeś tych, którym została dana część Księgi? Oni wierzą w fałszywe bóstwa: Gibta i Saguta, i mówią o tych, którzy nie uwierzyli: "Ci są na lepszej drodze aniżeli ci, którzy uwierzyli."
4:52   To są ci, których przeklął Bóg. A jeśli kogo przeklął Bóg, to nie znajdziesz dla niego pomocnika.
4:53   A jeśliby oni mieli jakiś udział w królestwie? To wówczas nie daliby ludziom tyle co łupinka z daktyla.

Łupinka daktyla jako symboliczna, najmniejsza cząstka? Ładne, ale jak przesłanie pochodziłoby od Boga, to pewnie powiedziałby o atomie, albo o kwarku…

4:54   A czy mają zazdrościć ludziom tego, czym obdarzył ich Bóg ze Swojej łaski? Przecież My daliśmy rodowi Abrahama Księgę i mądrość i daliśmy im królestwo ogromne.
4:55   I wśród nich byli tacy, którzy uwierzyli w to, i wśród nich byli tacy, którzy się odwrócili od tego. Piekło wystarczy jako ogień!

Zaczyna mnie to wnerwiać i to poważnie. Koran różni się diametralnie do Biblii. Nie tylko od strony formy i treści, ale też autorstwa, okresu powstania i tak dalej. Pieprzenie, że „dostali wcześniej, ale nie uwierzyli” jest tak, jakbym dziś miał pretensje do czytelników prozy renesansowej, że nie wpadli na to, że są tam mutanci, super bohaterowie i śmiał się z nich, że nie odczytali teraz rozszyfrowanych schematów kulturowych. Ba, nie tylko się śmiał, ale żądał dla nich za to kary!

4:56   Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!

I miłosierny…wiemy, wiemy…

4:57   A tych, którzy uwierzyli i czynili dobro, wprowadzimy do Ogrodów; gdzie w dole płyną strumyki. Będą oni tam przebywać na wieki, nieśmiertelni. Będą tam mieli małżonki bez skazy. I wprowadzimy ich do cienia cienistego.
4:58   Zaprawdę, Bóg nakazuje wam, abyście oddawali powierzone dobra ich właścicielom! A jeśli sprawujecie sądy wśród ludzi, to sądźcie według sprawiedliwości: Zaprawdę, jakże wspaniałe jest to, do czego Bóg was nawołuje! Zaprawdę, Bóg jest słyszący, widzący!
4:59   O wy, którzy wierzycie! Słuchajcie Boga! Słuchajcie Posłańca! I słuchajcie tych spośród was, którzy posiadają moc rozkazywania! A jeśli się sprzeczacie o coś między sobą, to przedstawcie to Bogu i Posłańcowi - jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni! To jest lepsze i piękniejsze jako objaśnienie.

Bóg wysłucha, a Posłaniec odpowie…znaczy posłaniec odpowie i wysłucha…

4:60   Czy ty nie widziałeś tych, którzy twierdzą, że uwierzyli w to, co im zostało objawione, i w to, co zostało objawione przed tobą? Oni chcą się poddać pod sąd bożka Saguta, a przecież zostało im nakazane, by w niego nie wierzyli. Szatan chce ich sprowadzić na dalekie bezdroża.

Czyli wiara to kwestia wyboru i jeśli ktoś wybierze wiarę w Allaha, to mu to pasuje? Nie chodzi o rzeczywista wiarę, tylko o wybór?

4:61   A Kiedy się im mówi: "Przychodźcie do tego, co objawił Bóg, i do Posłańca!" - ty widzisz, jak obłudnicy odwracają się od ciebie całkowicie.
4:62   I jakże to będzie, kiedy dosięgnie ich jakieś nieszczęście za to, co pierwej uczyniły ich ręce? I kiedy oni potem przyjdą do ciebie, przysięgając na Boga: "My nie chcieliśmy niczego innego, jak tylko czynienia dobra i udzielania pomocy"?
4:63   To są ci, o których Bóg wie, co znajduje się w ich sercach. Odwróć się więc od nich, napominaj ich i powiedz im o nich samych słowa przekonywujące!

A jak Bóg przekazuje tę wiedzę? Pisze smsa?

4:64   Jeśli wysłaliśmy jakiegoś posłańca, to tylko po to, aby był słuchany - za pozwoleniem Boga. A gdyby oni, kiedy sami sobie wyrządzają niesprawiedliwość, przyszli do ciebie, poprosili Boga o przebaczenie i poprosiłby o przebaczenie dla nich Posłaniec, to znaleźliby Boga jako przyjmującego nawrócenie, litościwego.
4:65   Ale nie! Na twego Pana! Oni nie uwierzą, dopóki nie uczynią ciebie sędzią w tym, co jest przedmiotem sporu między nimi. Potem nie znajdą już w sobie sprzeciwu co do tego, co rozstrzygnąłeś, i poddadzą się całkowicie.
4:66   Jeślibyśmy im przykazali: "Zabijajcie się!" albo też: "Wychodźcie z waszych domostw!" - uczyniliby to tylko nieliczni z nich. Gdyby uczynili to, do czego zostali napomniani, to byłoby lepsze dla nich i mocniejsze dla ich utwierdzenia.

Posłaniec (lub Bóg, zależy od chwili) każe zabijać i oznaką pełnej wiary jest wypełnienie tego rozkazu? Ktoś ma wątpliwości co do motywów i moralnych podstaw islamu? Ja nie mam…

4:67   I wtedy dostaliby od Nas nagrodę ogromną
4:68   I poprowadzilibyśmy ich drogą prostą.
4:69   A kto posłucha Boga i Jego Posłańca, będzie wraz z tymi, którym Bóg okazał dobroć: z prorokami i sprawiedliwymi, z męczennikami i świętymi. Jakże oni są piękni jako towarzysze!
4:70   To jest łaska od Boga. I Bóg wystarcza jako wszechwiedzący!

Znowu ta wszechwiedza. Skoro wie wszystko to po co o cokolwiek prosi? Po co pyta?

4:71   O wy, którzy wierzycie! Zachowajcie ostrożność i ruszajcie pojedynczymi oddziałami lub ruszajcie wszyscy razem!
4:72   Zaprawdę, wśród was jest taki, który zdecydowanie zwleka A kiedy dosięga was jakieś nieszczęście, to on mówi: "Bóg okazał mi dobroć, ponieważ ja nie byłem z nimi jako świadek."
4:73   A jeśli dosięgnie was łaska od Boga, to on z pewnością będzie mówił, jak gdyby między wami i nim nie było żadnego uczucia miłości: "O, gdybym był razem z wami, to osiągnąłbym wielki sukces!"
4:74   Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.
4:75   Dlaczego nie walczycie na drodze Boga, jak również za słabych mężczyzn, kobiety i dzieci, którzy mówią: "Panie nasz! Wyprowadź nas z tego miasta, którego mieszkańcy są niesprawiedliwi?! I daj nam od Siebie opiekuna! I daj nam od Siebie pomocnika!"
4:76   Ci, którzy wierzą, walczą na drodze Boga, a ci, którzy nie wierzą, walczą na drodze Saguta. Walczcie więc z poplecznikami szatana! Zaprawdę, podstęp szatana jest słaby!

Dość jednoznaczne nawoływanie do zabijania wierzących w innych bogów…religia pokoju…

4:77   Czyż nie widziałeś tych, którym powiedziano: "Powstrzymajcie wasze ręce! Odprawiajcie modlitwę i dawajcie jałmużnę!" A kiedy jest im nakazana walka, to wtedy część z nich obawia się ludzi, tak jakby się obawiała Boga albo jeszcze bardziej. Mówią oni: "Panie nasz! Dlaczego nakazałeś nam walkę? A gdybyś dał nam trochę zwłoki?" Powiedz: "Używanie życia na tym świecie - niedługie, a życie ostateczne jest lepsze dla tego, kto jest bogobojny. I nie doznacie niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla."
4:78   Gdziekolwiek byście byli, dosięgnie was śmierć, nawet gdybyście byli na wyniosłych wieżach. Jeśli spotka ich jakieś dobro, to oni mówią: "To przychodzi od Boga"; a jeśli dosięgnie ich jakieś zło, to oni mówią: "To pochodzi od ciebie." Powiedz: "Wszystko pochodzi od Boga!" Lecz dlaczegoż ci ludzie nie mogą pojąć żadnej mowy?
4:79   Każde dobro, które cię spotyka, pochodzi od Boga. A każde zło, które cię dosięga, pochodzi od ciebie samego. Wysłaliśmy ciebie do ludzi jako Posłańca. I Bóg wystarczy jako świadek!

To jak to jest? Wszystko pochodzi od Boga, czy tylko dobre rzeczy? Bo się zgubiłem!

4:80   Ktokolwiek słucha Posłańca, ten słucha Boga. A ktokolwiek się odwraca... - My nie posłaliśmy ciebie, abyś był nad nimi stróżem.
4:81   I mówią: "Jesteśmy posłuszni!" Lecz jak tylko wyjdą od ciebie, to niektórzy z nich rozmyślają nocą nad czymś innym niż to, co ty mówisz. A Bóg zapisuje to, co oni zamyślają nocą. Odwróć się więc od nich i zaufaj Bogu! Bóg wystarczy jako opiekun!

Policja myśli…kolejny syndrom ideologii totalitarnej…

4:82   Czyż oni nie zastanawiają się nad Koranem? Przecież gdyby on pochodził od kogoś innego niż od Boga, z pewnością znaleźliby w nim liczne sprzeczności.

Bo to jedna jest…tylko w tej surze jest kilka sprzecznych stwierdzeń…wers 78 i 79…na przykład…

4:83   A kiedy dociera do nich jakaś wiadomość, uspokajająca lub budząca obawy, to oni ją rozpowszechniają. A gdyby przedstawili ją Posłańcowi albo tym spośród nich, którzy mają władzę, to wówczas poznaliby ją ci, którzy potrafią zbadać ją do głębi. I gdyby nie łaska Boga nad wami i Jego miłosierdzie, to, z pewnością, poszlibyście za szatanem, z wyjątkiem nielicznych!
4:84   Walcz więc na drodze Boga! - Ty będziesz obciążony odpowiedzialnością tylko za siebie samego! - I zachęcaj wierzących! Być może, Bóg powstrzyma srogość tych, którzy nie uwierzyli; Bóg jest silniejszy od nich w srogości i silniejszy jest w karaniu.

Jakoś nie widać tych bezpośrednich aktów kary boskiej…póki co, opiera się wyłącznie na swoich wiernych…

4:85   Kto wstawia się w dobrej sprawie, ten będzie miał w niej udział; a kto wstawia się w złej sprawie, ten będzie miał jej podwójne obciążenie. Bóg czuwa nad każdą rzeczą!
4:86   Kiedy kierują do was pozdrowienie, to wy jeszcze piękniej pozdrówcie albo oddajcie to pozdrowienie. Zaprawdę, Bóg podlicza każdą rzecz!
4:87   Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! On zgromadzi was z pewnością w Dniu Zmartwychwstania - nie ma co do tego wątpliwości! A kto jest bardziej prawdziwy aniżeli Bóg - kiedy mówi?!

Każdy, kogo widać i słychać…głąbie!

4:88   Dlaczego stanowicie dwie partie w odniesieniu do obłudników? Bóg odrzucił ich, bo na to sobie zarobili. Czy wy chcecie poprowadzić drogą prostą tych, których Bóg sprowadził z drogi? Kogo sprowadził z drogi Bóg, dla tego nie znajdziesz żadnej drogi.

I znowu – po co w takim razie próby nawracania! Po co ewangelizacja i cały ten cyrk!

4:89   Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi, abyście więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich, dopóki oni nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to chwytajcie i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie! I nie bierzcie sobie spośród nich ani opiekuna, ani pomocnika!

Ten wers powinien mieć w głowie każdy, kto myśli pozytywnie o islamie. Chwytajcie i zabijajcie niewiernych gdziekolwiek ich znajdziecie. Przekonujący dowód na to, że islam jest religią pokoju…

4:90   Z wyjątkiem tych, którzy są związani z ludem mającym z wami przymierze; albo tych, którzy przyszli do was - z sercem ściśniętym - aby walczyć z wami albo ze swoim ludem. Gdyby zechciał Bóg, to dałby im władzę nad wami, I oni zwalczyliby was. A jeśli oni odejdą, nie prowadząc z wami walki, i zaofiarują wam pokój, to wówczas nie wskaże wam Bóg przeciwko nim żadnej drogi.
4:91   Wy znajdziecie innych, którzy będą chcieli żyć z wami w pokoju, i żyć w pokoju ze swoim ludem. Za każdym razem, kiedy będą doprowadzeni do buntu, doznają w tej próbie porażki. A jeśli oni nie odejdą od was i nie zaproponują wam pokoju ani nie powstrzymają swoich rąk, to chwytajcie ich i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich napotkacie. My wam dajemy nad nimi władzę jawną!
4:92   Nie powinien wierzący zabijać wierzącego, chyba tylko przez pomyłkę. A kto zabije wierzącego przez pomyłkę, tego obowiązuje wyzwolenie niewolnika wierzącego i okup krwi wręczony jego rodzinie, chyba że oni rozdadzą to jako jałmużnę. A jeśli zabity należy do ludu wrogiego wam i jest wierzący, to obowiązuje uwolnienie niewolnika wierzącego. A jeśli on należy do ludu, z którym zawarliście przymierze, to obowiązuje okup krwi przekazany jego rodzinie i wyzwolenie niewolnika wierzącego. A kto nie ma takiej możliwości, to obowiązuje go post dwóch miesięcy po sobie następujących, jako pokuta przed Bogiem. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

Czyli de facto – za zabicie wierzącego nie odpowiada inaczej niż materialnie, musi wykupić śmierć. Zabijanie niewierzących – obowiązek nie obłożony żadną karą…

4:93   A kto zabije wierzącego naumyślnie, to zapłatą dla niego będzie Gehenna, gdzie będzie przebywał wiecznie. Bóg rozgniewał się na niego i przeklął go, i przygotował dla niego karę ogromną.

Kto zbada i oceni motyw? Zawsze może powiedzieć, że to było niechcący…pitolenie! Każda legitymizacja zabójstwa jest niemoralna!

4:94   O wy, którzy wierzycie! Kiedy wchodzicie na drogę Boga, miejcie jasne rozeznanie i nie mówcie temu, kto wam zaofiaruje pokój: "Ty nie jesteś wierzącym!" - zabiegając jedynie o to, co ofiaruje życie na tym świecie. A przecież u Boga są zdobycze obfite. Takimi wy byliście przedtem, lecz Bóg okazał wam dobroć. Miejcie więc jasne rozeznanie! Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
4:95   Ci spośród wiernych, którzy siedzą spokojnie - oprócz tych, którzy doznali szkody - i ci, którzy z zapałem walczą na drodze Boga swoimi dobrami i swoim życiem - nie są wcale równi. Wywyższył Bóg gorliwie walczących swoimi dobrami i swoim życiem nad tych, którzy siedzą spokojnie, o jeden stopień. Wszystkim Bóg obiecał rzeczy piękne. Lecz Bóg wyróżnił walczących gorliwie ponad tych, którzy siedzą spokojnie, nagrodą ogromną -
4:96   Zbliżając ich o wiele stopni do Siebie przez przebaczenie i miłosierdzie. Bóg jest przebaczający, litościwy!

Czyli mogą umiarkowani muzułmanie swoje zapewnienia wsadzić sobie w tyłki. Według Koranu są gorsi od walczących i zabijających dla swojego Boga…

4:97   Zaprawdę, kiedy aniołowie zabierają dusze tych, którzy sami sobie wyrządzili niesprawiedliwość, mówią: "W jakim stanie byliście?" Oni powiedzą: "Byliśmy uciśnionymi na ziemi." Powiedzą: "Czy ziemia Boga nie była dość rozległa, żebyście mogli wędrować po niej?" Otóż dla tych Gehenna będzie miejscem schronienia. A jakże to nieszczęsne miejsce przybycia!
4:98   Wyjątkiem są ci uciśnieni spośród mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy nie są zdolni do jakiegoś podstępu ani też nie są poprowadzeni prostą drogą.
4:99   Tym, być może, odpuści Bóg! Bóg jest odpuszczający, przebaczający!

„Być może” – słówko klucz

4:100  A kto wędruje na drodze Boga, ten znajdzie na ziemi liczne miejsca schronienia, rozległe. A kto wyjdzie ze swojego domu i wywędruje ku Bogu i Jego Posłańcowi, a potem dosięgnie go śmierć - to nagroda jego będzie u Boga. A Bóg jest przebaczający, litościwy!
4:101  A kiedy przebiegacie ziemię, to nie jest dla was grzechem skrócić nieco modlitwę, jeśli się obawiacie, że zagrożą wam ci, którzy nie wierzą. Zaprawdę, niewierni są dla was wrogiem jawnym!
4:102  A kiedy ty znajdujesz się wśród nich i odprawiasz dla nich modlitwę, to niech stanie razem z tobą do modlitwy jeden oddział spośród nich i niech wezmą swoją broń! A kiedy już wykonają pokłony, niech staną za wami! I niech przyjdzie drugi oddział, który się jeszcze nie modlił, i niech się modlą razem z tobą; niech też mają się na ostrożności i niech wezmą swoją broń! Ci, którzy nie wierzą, chcieliby, abyście odłożyli broń i wasze rzeczy, a oni wtedy napadliby na was jednym uderzeniem. Nie policzy się wam za grzech, jeśli w razie przeszkody, deszczu albo choroby, odłożycie broń. Lecz miejcie się na baczności! Zaprawdę, Bóg przygotował dla niewiernych karę poniżającą!
4:103  A kiedy zakończycie modlitwę, to wspominajcie Boga, stojąc, siedząc czy spoczywając na boku. Kiedy jesteście bezpieczni, odprawiajcie modlitwę! Zaprawdę, modlitwa dla wiernych jest przepisana w oznaczonym czasie!

No właśnie. Większość zasad zostaje zawieszona w walce z niewiernymi…

4:104  I nie traćcie ducha w ściganiu tych ludzi! Kiedy wy cierpicie, to i oni cierpią, tak jak wy cierpicie; ale wy spodziewacie się od Boga tego, czego oni się nie spodziewają. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
4:105  My zesłaliśmy tobie Księgę z prawdą, abyś rozstrzygał między ludźmi, tak jak ci pokazał Bóg. Nie bądź adwokatem dla zdrajców!
4:106  Proś Boga o przebaczenie! Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
4:107  I nie prowadź sporu w obronie tych, którzy zdradzają samych siebie. Zaprawdę, Bóg nie kocha tego, kto jest zdrajcą i grzesznikiem!

Chyba, że kłamie i zdradza niewiernych…wtedy OK.

4:108  Starają się ukryć przed ludźmi, a nie starają się ukryć przed Bogiem. A On jest z nimi, kiedy oni nocą zamyślają słowa, które się Jemu nie podobają. A Bóg obejmuje to, co oni czynią.
4:109  Oto wy jesteście tymi, którzy w życiu na tym świecie spór toczą w ich obronie. A kto będzie spierał się z Bogiem w ich obronie w Dniu Zmartwychwstania? albo kto będzie dla nich opiekunem?
4:110  A kto uczyni zło lub wyrządzi krzywdę swojej duszy, a potem prosi Boga o przebaczenie, ten znajdzie Boga przebaczającym, litościwym!
4:111  A kto popełnia grzech, popełnia go tylko przeciwko sobie samemu. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
4:112  Kto popełni jakiś błąd lub grzech, a potem zrzuci go na niewinnego, ten bierze na siebie ciężar zniesławienia i grzechu oczywistego.
4:113  A gdyby nie łaska Boga nad tobą i Jego miłosierdzie, to niektórzy spośród nich staraliby się usilnie sprowadzić cię z drogi. Lecz oni sprowadzają z drogi tylko samych siebie,, a tobie w niczym nie przynoszą szkody. Bóg zesłał tobie Księgę i mądrość i nauczył cię tego, czego nie wiedziałeś. Łaska Boga nad tobą była ogromna!

Strasznie mataczą. Grzech tylko wobec siebie? Przebaczenie, odpuszczenie…to wszystko śmierdzi mi tym co jest toksyczne w innych religiach – czyli rób co chcesz, zwróć się do bożka, on Ci wybaczy i dalej rób swoje…

4:114  Nie ma żadnego dobra w ich licznych tajnych rozmowach, z wyjątkiem głosu tego, kto nakazuje jałmużnę albo - słuszne postępowanie, albo - zgodę między ludźmi. A kto tak czyni, bardzo pragnąc przypodobać się Bogu - to My mu damy nagrodę ogromną.
4:115  A kto oddzieli się od Posłańca, mając jasną wiedzę o tym, jaka jest dla niego droga prosta, a postępuje inną drogą niż droga wiernych - to My obrócimy go ku temu, ku czemu on sam się zwrócił, i wystawimy go na spalenie w Gehennie. A jakże złe to miejsce przybycia!
4:116  Zaprawdę, Bóg nie przebacza tego, żeby Mu dodawano współtowarzyszy, lecz On przebacza, komu chce, inne przewinienia. Ale kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten zabłądził zabłądzeniem dalekim.
4:117  Oni wzywają, poza Nim, tylko bóstwa żeńskie; i wzywają tylko szatana buntownika.
4:118  Przeklął go Bóg, a on powiedział: "Ja z pewnością wezmę sobie oznaczoną część spośród Twoich sług!
4:119  I sprowadzę ich z drogi, i wzbudzę w nich pragnienia, gdy rozkażę im - oni będą obcinali uszy bydłu, gdy rozkażę im - oni będą zmieniać stworzenie Boga!" A kto weźmie sobie szatana jako opiekuna, zamiast Boga, ten ponosi stratę oczywistą.

Ale co traci? Konkretnie? Bez bajeczek o karze po śmierci…

4:120  On obiecuje im i budzi w nich pragnienia; lecz szatan obiecuje tylko złudę!
4:121  Dla tych miejscem schronienia jest Gehenna. I nie znajdą oni od niej wybawienia!
4:122  A tych, którzy wierzą i czynią dobre dzieła - My wprowadzimy do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki; tam będą przebywać wiecznie - nieśmiertelni. Obietnica Boga jest prawdą! A kto jest bardziej prawdziwy niż Bóg w tym, co mówi?

Bla, bla, bla…

4:123  To nie zależy od waszych życzeń ani też od życzeń ludzi Księgi. Kto czyni zło, ten otrzyma za nie zapłatę; i nie znajdzie on dla siebie, poza Bogiem, ani opiekuna, ani pomocnika.
4:124  Ktokolwiek pełni dobre dzieła - mężczyzna czy kobieta - i jest wierzącym - tacy wejdą do Ogrodu i nie doznają niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla.
4:125  A kto lepiej wyznaje religię aniżeli ten, kto poddał swoje oblicze Bogu, czyniąc przy tym dobro i postępując za tradycją religijną Abrahama, prawdziwie pobożnego hanifa? A Bóg wziął sobie Abrahama za przyjaciela!
4:126  Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Bóg obejmuje każdą rzecz!

Kolejny mit – w islamie nie ma rozdziału na świeckie elementy życia i religijne…nie kupujcie tych bajeczek!

4:127  Oni będą cię pytać w sprawie kobiet. Powiedz: "Bóg daje wam pouczenie o nich - to, co wam się recytuje w Księdze: w sprawie osieroconych dziewcząt, którym nie dajecie tego, co im zostało przepisane, kiedy pragniecie je poślubić; i pouczenie w sprawie słabowitych dzieci; i abyście byli dla sierot sprawiedliwi." A cokolwiek uczynicie dobrego, to, zaprawdę, Bóg wie o tym dobrze!
4:128  Jeśli kobieta obawia się złego traktowania lub obojętności ze strony swojego męża, to nie będą mieli grzechu, jeśli dojdą między sobą do zgody, bo zgoda jest lepsza. W duszach zawsze mieszka chciwość. Ale jeśli czynicie dobro i jesteście bogobojni - to, zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!

Kobieta musi prosić o wybaczenie, jeśli ma wątpliwości wobec męża? Kurna, co to jest!

4:129  Wy nie będziecie mogli być sprawiedliwi dla każdej z waszych kobiet, nawet gdybyście chcieli. Ale nie odsuwajcie się całkowicie, aby jednej z nich nie pozostawić jakby w zawieszeniu. A jeśli się pogodzicie i będziecie bogobojni, to, zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!

Czyli olewanie jednej z żon jest ok…nie do końca, ale w porządku, bo i tak nie dasz rady, więc się nie spinaj…

4:130  A jeśli małżonkowie się rozłączą, to Bóg wzbogaci każde Swoją obfitością. Bóg jest wszechobejmujący, mądry!
4:131  Do Boga należy to, co jest w niebiosach, I to, co jest na ziemi Nakazaliśmy już tym, którzy byli przed wami, i wam samym: "Bójcie się Boga!" A jeśli będziecie niewiernymi, to przecież do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! Bóg jest bogaty i godny chwały!
4:132  Do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. Bóg wystarczy jako poręczyciel!
4:133  Jeśli On zechce, to was usunie, o ludzie! i przyprowadzi innych. Bóg jest w stanie to uczynić!

Ale nie chce, dlatego nie widzimy żadnych tego typu akcji…wygodne…

4:134  Kto pragnie nagrody tego świata - to u Boga jest przecież nagroda tego świata i ostatecznego. Bóg jest dobrze słyszącym i jasno widzącym!
4:135  O wy, którzy wierzycie! Trzymajcie się stale sprawiedliwości - zaświadczając to przed Bogiem - również względem was samych albo względem waszych dzieci i krewnych, czy to będzie bogaty, czy biedny! - bo Bóg jest im bliższy. Przeto nie idźcie za namiętnością, abyście nie naruszyli sprawiedliwości. Jeśli lawirujecie i odwracacie się, to, zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie!
4:136  O wy, którzy wierzycie! Wierzcie w Boga i w Jego Posłańca, w Księgę, którą zesłał Swemu Posłańcowi, i w Księgę, którą zesłał przedtem! A kto nie wierzy w Boga, w Jego aniołów, w Jego Księgi, w Jego Posłańców i Dzień Ostatni - ten zbłądził zbłądzeniem dalekim.
4:137  Zaprawdę, tym, którzy uwierzyli, potem odrzucili wiarę, znów uwierzyli i na nowo odrzucili wiarę, a potem jeszcze powiększyli swoją niewiarę - Bóg nie przebaczy ani też nie poprowadzi ich drogą prostą.
4:138  Obwieść obłudnikom, że czeka ich kara bolesna!

Nie tylko obwieść, ale zabij ich po prostu…

4:139  Ci, którzy biorą sobie niewiernych zamiast wiernych - jako opiekunów - to czyż oni poszukują u nich potęgi? Zaprawdę, potęga należy do Boga w całości!
4:140  On zesłał wam w Księdze: "Kiedy usłyszycie znaki Boga, w które nie wierzą i z których się wyśmiewają, to nie pozostawajcie razem z nimi, dopóki oni nie zaczną innej rozmowy; albowiem wy wtedy staniecie się do nich podobni!" Zaprawdę, Bóg zbierze obłudników i niewiernych w Gehennie, wszystkich razem!
4:141  To są ci, którzy wyczekują, co będzie z wami; i kiedy Bóg da wam zwycięstwo, oni mówią: "Czyż nie byliśmy razem z wami?" A jeśli szczęście dopisze niewiernym, to oni mówią: "Czyż nie staraliśmy się wam pomóc i czy nie broniliśmy was przed wiernymi?" Lecz Bóg rozsądzi między wami w Dniu Zmartwychwstania. I Bóg nigdy nie przygotuje niewiernym drogi przeciwko wiernym.

Sami ja sobie przygotują i wykonają…nie potrzeba pomocy żadnego boga…

4:142  Zaprawdę, obłudnicy starają się oszukać Boga, lecz to On jest Tym, który ich zmyli. Kiedy stają do modlitwy, to podnoszą się leniwie i tak, by ich ludzie widzieli, i mało wspominają Boga.
4:143  Oni wahają się, nie skłaniają się ani ku tym, ani ku tamtym. A kogo sprowadzi z drogi Bóg - to nie znajdziesz dla niego drogi.
4:144  O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za opiekunów niewiernych zamiast wiernych! Czy chcecie przygotować Bogu przeciwko wam samym dowód oczywisty?
4:145  Zaprawdę, obłudnicy znajdą się na samym dnie ognia i nie znajdziesz dla nich pomocnika.
4:146  Wyłączając tych, którzy się nawrócili, którzy się poprawili, którzy szukali opieki u Boga i szczerze wyznali swoją religię przed Bogiem. Oto ci będą - razem z wierzącymi; a Bóg da niebawem wiernym nagrodę ogromną!

Czyli można się nawrócić raz. Tylko raz. Potem – kapa…

4:147  Dlaczego Bóg miałby karać, jeśli będziecie wdzięczni i jeśli uwierzycie? Bóg jest wdzięczny, wszechwiedzący!
4:148  Bogu nie podoba się rozgłaszanie złych słów, chyba że ktoś doznał niesprawiedliwości. A Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
4:149  Czy wy czynicie dobro jawnie, czy w skrytości, czy też odpuścicie komuś zło - to, zaprawdę, Bóg jest odpuszczający, potężny!
4:150  Zaprawdę, ci, którzy nie wierzą w Boga i Jego posłańców i chcą uczynić rozróżnienie między Bogiem i Jego posłańcami, mówią: "Wierzymy w jednych, a nie wierzymy w drugich." I oni chcą znaleźć sobie w ten sposób jakąś drogę;
4:151  Oni są niewiernymi naprawdę! I przygotowaliśmy dla niewiernych karę poniżającą.

Ile razy jeszcze będziesz to powtarzał? Czy ten Twój Bóg, uważa Ciebie za kretyna, czy swoich wyznawców?

4:152  A tym, którzy wierzą w Boga i Jego posłańców i nie czynią rozróżnienia między którymkolwiek spośród nich - tym My damy niebawem nagrodę. Przecież Bóg jest przebaczający, litościwy!
4:153  Proszą ciebie ludzie Księgi, abyś ty im sprowadził Księgę z nieba. Oni prosili już Mojżesza o coś większego niż to i powiedzieli: Pokaż nam Boga jawnie!" I poraził ich piorun za ich bezbożność. Następnie wzięli sobie cielca, kiedy mieli już dowody oczywiste. I My przebaczyliśmy im to, i daliśmy Mojżeszowi władzę jawną.

Tylko, że to nadal opowieść o opowieści – nie ma żadnych dowodów na faktyczność tych zdarzeń…

4:154  I wznieśliśmy nad nimi Górę na znak przymierza z nimi, i powiedzieliśmy im: "Wejdźcie do bramy wybijając pokłony!" I powiedzieliśmy im: Nie naruszajcie soboty!" I zawarliśmy z nimi przymierze uroczyste.
4:155  Za to, że zerwali swoje przymierze, za to, że nie uwierzyli w znaki Boga, za to, że bez żadnego prawa zabijali posłańców, i za to, że powiedzieli: nasze serca są nie obrzezane" - Nie! To Bóg nałożył na nie pieczęć za ich niewiarę, tak iż tylko niewielu z nich wierzy. -
4:156  I za ich niewiarę, i za to, że powiedzieli przeciw Marii kalumnię straszną,
4:157  I za to, że powiedzieli: "zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga" - podczas gdy oni ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało; i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie, są z pewnością w zwątpieniu; oni nie mają o tym żadnej wiedzy, idą tylko za przypuszczeniem; oni Go nie zabili z pewnością.

Czy oni tutaj demonizują Żydów czy ich bronią? Nie jestem pewny…

4:158  Przeciwnie! Wyniósł Go Bóg do Siebie! Bóg jest potężny, mądry!
4:159  I nie ma nikogo spośród ludu Księgi, kto by nie uwierzył w Niego przed swoją śmiercią; a w Dniu Zmartwychwstania On będzie przeciwko nim świadkiem.
4:160  I z powodu niesprawiedliwości tych, którzy wyznają judaizm, zakazaliśmy im rzeczy przyjemnych, które były dla nich dozwolone; i dlatego że odsunęli się bardzo od drogi Boga;
4:161  I ponieważ brali lichwę, chociaż to było im zakazane; i ponieważ niesłusznie zjadali majątek ludzi - My przygotowaliśmy dla tych, którzy są niewierni, karę bolesną.
4:162  Lecz tym spośród nich , którzy są utwierdzeni w wiedzy, i wiernym, którzy wierzą w to, co tobie zostało objawione, i w to, co zostało objawione przed tobą, i tym, którzy odprawiają modlitwę, i tym, którzy dają jałmużnę, i tym, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni - tym My damy nagrodę ogromną.
4:163  Zaprawdę, objawiliśmy tobie, tak jak objawiliśmy Noemu i prorokom po nim; i jak objawiliśmy Abrahamowi i Isma`ilowi Izaakowi i Jakubowi, jak i pokoleniom, Jezusowi, Hiobowi i Jonaszowi, Aaronowi i Salomonowi; a Dawidowi daliśmy Psalmy.
4:164  I posłańcom - o których opowiadaliśmy tobie poprzednio, i posłańcom - o których ci nie opowiadaliśmy - a Bóg przemawiał jasno do Mojżesza -
4:165  I posłańcom - zwiastującym i ostrzegającym, aby ludzie nie mieli przeciwko Bogu żadnego dowodu, po posłańcach. Bóg jest potężny, mądry!
4:166  Lecz Bóg zaświadczy o tym, co zesłał tobie! Zesłał On to w pełni Swojej wiedzy. I zaświadczą aniołowie. A Bóg wystarczy jako świadek!
4:167  Zaprawdę, ci, którzy nie uwierzyli i którzy odsunęli się od drogi Boga, zabłądzili zabłądzeniem dalekim.
4:168  Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli i którzy byli niesprawiedliwymi - tym nie przebaczy Bóg i nie poprowadzi ich drogą prostą,
4:169  Tylko - drogą Gehenny, gdzie będą przebywać na wieki. A to jest dla Boga łatwe!

Jednak jest strzał w Żydów…na razie delikatny, ale wyraźny…

4:170  O ludzie! Przyszedł do was Posłaniec z prawdą od waszego Pana. Wierzcie więc! To jest lepsze dla was. A jeśli nie uwierzycie - to przecież do Boga należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi! Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
4:171  O ludu Księgi! Nie przekraczaj granic w twojej religii i nie mów o Bogu niczego innego, jak tylko prawdę! Mesjasz, Jezus syn Marii, jest tylko posłańcem Boga; i Jego Słowem, które złożył Marii; i Duchem, pochodzącym od Niego. Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: "Trzy!" Zaprzestańcie! To będzie lepiej dla was! Bóg - Allah - to tylko jeden Bóg! On jest nazbyt wyniosły, by mieć syna! Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. I Bóg wystarcza jako opiekun!

Jest nazbyt wyniosły? Czyli co? Zbyt dumny, żeby się poniżyć? Co jest poniżającego w posiadaniu syna? Nie kumam nic, a nic…

4:172  I Mesjasz nie będzie zbyt dumny, by być sługą Boga, tak jak nie są dumni aniołowie, ci, którzy są blisko dopuszczeni. A kto jest zbyt dumny, aby Jemu oddawać cześć, i wbija się w pychę - to tych On zbierze ku Sobie wszystkich razem!
4:173  A jeśli chodzi o tych, którzy uwierzyli i czynili dobre dzieła, to On im da pełnię nagrody i pomnoży im Swoją łaskę. A jeśli chodzi o tych, którzy się wynoszą i wbijają w pychę, to tych ukarze Bóg karą bolesną. I nie znajdą oni dla siebie, poza Bogiem, żadnego opiekuna i żadnego pomocnika.

Najpierw zbiera ku sobie tych zbyt dumnych i pysznych, potem karze tych pysznych? O co tutaj chodzi. Czy mówimy o tych samych osobach, czy o innych…WTF?

4:174  O ludzie! Otrzymaliście dowód od waszego Pana i zesłaliśmy wam światło jasne.
4:175  A tych, którzy wierzą w Boga i trzymają się Go mocno - tych wprowadzi On do Swojego miłosierdzia i do Swojej łaski i poprowadzi ich do Siebie drogą prostą.
4:176  Pytają ciebie o pouczenie. Powiedz: "Bóg daje wam pouczenie o dziedziczeniu w linii bocznej: Jeśli mężczyzna zginie nie mając dziecka, a ma on siostrę, to jej przypada połowa z tego, co on pozostawił; a mężczyzna dziedziczy po siostrze, jeśli ona nie ma dziecka. A jeśli ma dwie siostry, to im przypada dwie trzecie z tego, co zostawił. A jeśli ma braci i siostry, to mężczyźnie przypada udział dwóch kobiet." Wyjaśnia wam Bóg, abyście nie błądzili. Bóg jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!

Ten ostatni wers jest tak bardzo z dupy, że nawet nie wiem, jak go skomentować…i tego nie zrobię…znaczy poza komentarzem, o braku komentarza…

Tyle na dziś…uffffff…

Dwa tygodnie przerwy dobrze mi zrobiły. Nasz plan przesuwa się trochę, ale nadal mieszczę się w czerwcu. Wiec jeszcze dwa miesiące i skończymy Koran! Jupiiiii….Do zobaczenia za tydzień.